cookies

Miasto Zgierz - Czerwony: Aleksandrów Łódzki - Lućmierz



Program Rodzina 500 plus

Zgierskie Centrum Seniora

Akcja Zima 2016

Budżet Obywatelski

ZCOP

Prezentacja Miasta Zgierza

1_procent

     

     Oferty Inwestycyjne Miasta

     

     Portal gospodarczy

     

PUP_Zgierz

     

     

     ZPORR

A A A

Czerwony: Aleksandrów Łódzki - Lućmierz

 

Aleksandrów Łódzki - ul. 1. Maja - Ruda Dolna - Ruda Bugaj - Las Chrośno - Kobiałka - Las Grotniki - Grotniki - Las Lućmierz - Lućmierz (przyst. MPK)

Znaczna część trasy wiedzie przez tereny zalesione, o zróżnicowanym drzewostanie. Najciekawsze fragmenty lasu znajdują się wokół Grotnik. W końcowej części trasy mogiły bojowników o wolność zamordowanych w 1940 r. Trasa dostępna dla turystów kolarzy.

Z pl. Kościuszki w Aleksandrowie kierujemy się ukośnie przez park, mijając skromny pomnik Tadeusza Kościuszki, po czym wychodzimy z parku na wprost klasycystycznego kościoła poewangelickiego i ul. Łęczycką wchodzimy w ul. 1 Maja, skręcając w lewo. Z ul. 1 Maja zbaczamy w prawo, w kierunku pn., zdążając w stronę widocznego komina cegielni.

Dochodzimy do wsi Ruda Dolna (2 km), skręcamy w nią w lewo (kierunek pn.-zach.) i po ok. 0,5 km osiągamy szosę Aleksandrów-Nakielnica. Przecinamy ją i podążamy dalej w kierunku zach. Przechodzimy obok starego, zdewastowanego cmentarza ewangelickiego. Równolegle do naszej trasy, w odległości ok. 0,5 km płynie rzeka Bzura.

Wchodzimy do dużej wsi Ruda-Bugaj, ciągnącej się na przestrzeni 2 km. Trasę urozmaicają niewielkie laski sosnowe, a tuż za skrzyżowaniem z drogą biegnącą do PGR w Nakielnicy napotykamy stare, rosochate wierzby. Wiele z nich ma spróchniał pnie, lecz jeszcze wegetują i okrywają się na wiosnę drobnymi liśćmi. Wróćmy jednak do krzyżówki dróg, warto bowiem zejść ze szlaku (0,5 km po to, aby zobaczyć klasycystyczny pałac w Nakielnicy, z resztkami park krajobrazowego. Po drodze do pałacu przechodzimy nad Bzurą, dzisiaj stanowiącą już tylko ściek niosący zanieczyszczenia z fabryk i budynków mieszkalnych Zgierza.

Wracamy na szlak, który wkrótce osiąga skraj lasu (5 km), zwanego umownie Lasem Chrośno (od leśniczówki i wsi o tej nazwie). Jest t las stosunkowo młody, o zdecydowanej przewadze sosny. Stopniowo las gęstnieje, drzewa są starsze, a podszyt bogatszy, co podkreślają m.in. licznie występujące jałowce. Trasę urozmaicają brzozy, który wysadzone są niemal wszystkie drogi leśne. Skręcamy w praw w drogę z Chrośna do Kobiałki i kierujemy się nią ku Bzurze.

Osiągamy niewielką wioskę Kobiałka (9 km) i most na Bzurze (...). Za mostem szlak natrafia na rozwidlenie dróg: droga odchodzą w prawo, na pn. wsch., prowadzi do Nakielnicy, droga w lewo - do leśnictwa Chrośno. Po minięciu zabudowań leśniczówki szlak wprowadza nas do lasu grotnickiego. Jest to jeden z większych, zwarty kompleksów leśnych na ziemiach łódzkich. Przeważa w nim sosna. Tylko w miejscach podmokłych, których w okolicy Kobiałki nie brakuje, pojawiają się osiki i brzozy. Widoczne są ślady buchtowania dzików. Trasa nasza prowadzi w kierunku pn.-wsch. Przecinamy szeroki dukt, biegnący z Nakielnicy do Góry Tkaczewskiej i do Chociszewa. Jest to ulubiona trasa wycieczek niedzielnych, wiedzie bowiem na przestrzeni 7 km wyłącznie przez lasy. Tuż za skrętem w lewo (12 km) w drogę z Nakielnicy szlak mija inną drogę, odchodzącą w prawo do wsi Ustronie i dalej do Grotnik. Na skrzyżowaniu dróg rośnie rozłożysty dąb, kolejny znak rozpoznawczy na trasie.

Szlak czerwony biegnie dalej drogą nakielnicką w kierunku pn. i po ok. 700 m od krzyżówki skręca w dukt, którym doprowadza nas do Grotnik. Po przebyciu 1 km dochodzimy do pierwszych zabudowań wsi Ustronie. Trasa prowadzi wśród malowniczego lasu o urozmaiconym drzewostanie. Wokół nas bogactwo zieleni i cisza leśna (w przeciwieństwie do drogi biegnącej przez wieś Ustronie).

Dochodzimy do Grotnik, skręcamy z dotychczasowej drogi w prawo, a po chwili w lewo, w uliczkę, która doprowadza do przepustu pod torami kolejowymi. Na prawo od trasy znajduje się stacja PKP Grotniki (16 km). Znużeni turyści mogą udać się stąd w drogę powrotną pociągiem do Łodzi, natomiast wytrwałych oczekuje dalsze 6,5 km trasy - najpiękniejszym fragmentem lasów lućmierskich. Po przedostaniu się przez przepust kolejowy (co zmusza do głębokiego pochylenia się!) na drugą stronę torów, skręcamy w lewo, w drogę biegnącą równolegle do nich. Po prawej, na piaszczystych wydmach (które pokrywają całe niemal Grotniki) stoją stare domy letniskowe z okresu międzywojennego, a nawet starsze. Po przebyciu 500 m skręcamy w prawo na wsch. w ul. Brzozową. Po prawej, wśród wysokich sosen lasu grotnickiego, znajduje się okazały kompleks budynków Szkoły Podstawowej - Pomnika 1000-lecia Państwa Polskiego nr 767 im. Władysława Broniewskiego. Dalej, również po prawej stronie, mijamy szosę do Aleksandrowa Łódzkiego i schodzimy stopniowo w dół, ku dolinie rzeki Linda. Po chwili, po lewej mijamy restaurację "Leśniczanka" - popularny "okrąglak", po czym osiągamy most na Lindzie. Niewielka, bo licząca 10 km długosci rzeczka, toczy czyste wody od źródeł w okolicy lasu wsi Krogulec k. Zgierza, aż do ujścia do Bzury, w okolicy wsi Kowalewice (...).
Ul. Brzozowa urywa się na rozwidleniu dróg, z których odchodząca w prawo - równolegle do Lindy - doprowadza do leśnictwa Lućmierz, przy którym rosną trzy dęby - pomniki przyrody, o obw. 4 m, 4,5 m i 5 m. Natomiast droga w lewo biegnie malowniczo wraz meandrującą rzeczką płynącą głęboko wyciętymi jarami.

Opuszczamy urokliwe Grotniki oraz piękną rzekę Lindę i podążamy droga kierunku wsch., szerokim duktem pośród starego drzewostanu sosnowego. Brzegi drogi wysadzone są wysokimi brzozami, tworzącymi piękną aleję spacerową. Po przebyciu ok. 300 m od Lindy skręcamy w kierunku pd -wsch., gdzie szlak nasz krzyżuje się z drogą do leśniczówki Lućmierz. W lesie pojawiają się dęby w różnym wieku. Udajemy się w lewo kierunku pn.-wsch. i idziemy drogą wysypaną pyłem dymnicowym łódzkich elektrociepłowni. Las stopniowo zmienia swoją strukturę: z monokultury sosnowej staje się lasem mieszanym, złożonym z sosny, dębu, brzozy, a w parterze z licznych porostów świerka. Mijamy po lewej stronie zagajnik sosnowy. Tuż za nim rozciąga się świetlista dąbrowa z domieszką brzozy, rozjaśniającej szary koloryt dębowych pni. Na kolejnym skrzyżowaniu skręcamy wyraźnie na pn. wsch. Skończyła się już piękna dąbrowa, dęby zdominowała znów sosna. Droga skręca ostro w kierunku pn.-wsch. i prowadzi teraz wśród młodszego wiekiem lasu sosnowego. Po lewej stronie pojawiają się duże świerki i dęby, a także nieliczne okazy sosny smołowej. Tuż za słupkiem 1/112 spotykamy dwa zrośnięte ze sobą dęby. Wyraźnie pofalowany teren podkreśla malowniczość krajobrazu. Stare dęby i sosny, rosnące w pobliżu drogi, pamiętają zeszły wiek. Szlak skręca niemal pod kątem prostym na wsch. z lekkim odchyleniem pn. Kolejny skręt, tym razem na pn. zn. czerwone biegną teraz wzdłuż zagajnika sosnowo-brzozowo-modrzewiowego. Po prawej stronie rosną potężne sosny, dęby i akacje. Na skrzyżowaniu dróg skręcamy na pd. wsch. i wędrujemy dalej wysoką aleją brzozową. W głębi lasu widoczne są niezmiennie stare sosny i dęby. Po prawej szlak mija dużą porębę. Pojawiają się jałowce. Po chwili, po lewej stronie mijamy dukt, prowadzący w głąb lasu. W niewielkim oddaleniu od naszej trasy widoczny jest drewniany zielony krzyż. Wznosi się on nad zbiorową mogiłą - symbolem upamiętniającym bojowników o wolność, pomordowanych w Lesie Lućmierskim przez hitlerowców. Na mogile widnieją tabliczki: jedna z nazwiskiem b. prezydenta m. Łodzi inż. Wacława Wojewódzkiego, druga upamiętniająca rodzeństwo Aleksandrę i Kazimierza Perczyńskich, rozstrzelanych w lesie Lućmierskim 19 marca 1940 r. za uczestnictwo w walce podziemnej. Mieli wtedy niewiele ponad 20 lat...

Po przejściu dalszych 200 m napotykamy zn. niebieskie Szlaku Pamięci Hitlerowskiego Ludobójstwa, które skręcają w lewo, w drogę prowadzącą do zbiorowej mogiły stu Polaków rozstrzelanych 20 marca 1942 r. w Zgierzu. Kontynuując wędrówkę szlakiem czerwonym i niebieskim, dochodzimy do szosy nr 1 (21 km). Tuż przed nią, po prawej stronie wznosi się pomnik ku czci pomordowanych w latach okupacji hitlerowskiej. Skręcamy w prawo i docieramy do widocznego po drugiej stronie szosy zabytkowego budynku, wzniesionego w 1820 r. w stylu zbliżonym do klasycyzmu. Budynek ten był unikalnym (na tym terenie) przykładem gospody przydrożnej; obecnie mieści się w nim sklep spożywczy. Tu kończymy naszą wycieczkę (22 km).
Po drugiej stronie szosy widać wiatę przystanku tramwaju nr 46, którym można dojechać do Łodzi. Można też podjąć dalszą wędrówkę za zn czerwonymi, prowadzącymi do Smardzewa.

A. Banasiak, C. Jaworska-Maćkowiak, T. Maćkowiak, J. Majer "Okolice Łodzi" - przewodnik turystyczny; Wydawnictwo PTTK "Kraj"; Warszawa 1988. (trasa 1.9).


Poprzednia strona: Szlaki turystyki pieszej
Następna strona: Czerwony: Lućmierz - Szczawin

Print this page