cookies

Miasto Zgierz - Osiedla



Program Rodzina 500 plus

Zgierskie Centrum Seniora

Akcja Zima 2016

Budżet Obywatelski

ZCOP

Prezentacja Miasta Zgierza

1_procent

     

     Oferty Inwestycyjne Miasta

     

     Portal gospodarczy

     

PUP_Zgierz

     

     

     ZPORR

A A A

Osiedla

Pozostałością PRL-u są nazwy zgierskich osiedli (czytaj blokowisk). Te nazwy tak nam weszły "w krew", że często nie używamy nazwy ulicy, a adres kogoś określamy nazwą "osiedla". Ta paranoja poszła dalej. Na wielu blokach widnieją jakieś dziwaczne i tajemnicze napisy typu "blok 55" albo "123". Zwracam uwagę, że w Polsce obowiązuje system adresowy z tak zwanymi numerami policyjnymi. Lewa strona ulicy to numery nieparzyste, prawa parzyste. Numer bloku nie ma praktycznie żadnego znaczenia.

Wzięło to się z okresu budowy tychże blokowisk. Poszczególne budowy tzw. "zadania" numerowano dla potrzeb logistyczno-technicznych. I ta numeracja pozostała. Łączyło się to także z pewnego rodzaju ideologią. Zwalczano święte prawo własności. W normalnym państwie były działki, na których coś budowano. Numer działki był jednocześnie numerem domu, posesji. Wprowadzając numery bloków starano się wybić nam to z głowy.

Przyszła jednak "kryska na Matyska". Jeżeli w 1970 roku blokowisk, a więc i adresów "od bloków", a nie "od ulic" było jeszcze niewiele, to w Spisie Powszechnym z 1970 roku jeszcze się z tym problemem uporano. Następny jednak Spis Powszechny w roku 1978, spowodował interwencje na najwyższym szczeblu i wszystkie miejscowości z blokowiskami zostały zmuszone do wprowadzenia adresów policyjnych. Po prostu każdy dom, czy blok musiał być porządnie zanumerowany oraz musiały zostać nadane nazwy ulicom. Formalnie zniknęło określenie "Osiedle". Dlatego jeszcze raz powtarzam, że numery bloków są niepotrzebne. Jest to oprócz peerelowskiej głupoty dodatkowy wydatek na farby, robotników, rusztowania itp. No cóż, jeżeli spółdzielnie mieszkaniowe są tak bogate, a ich mieszkańcy tak zamożni, to niech sobie malują rzeczy niepotrzebne.

I to była jedna strona medalu. Druga to taka, że nazwy osiedli jak pisałem weszły nam "w krew" i stały się nazwami fizjograficznymi. Tym bardziej, że w 1968 roku Miejska Rada Narodowa w Zgierzu uchwałą nr XXVII/58/68 nadała im formalne nazwy. Jakie to nazwy i czego dotyczyły w następnym odcinku.

Maciej Wierzbowski

Na podst. "ITZ" Nr 36 (08-14.09.2009 r.)

--------------------------------------------------

Jak wspomniałem w poprzednim odcinku Miejska Rada Narodowa uchwałą nr XXVII/58/68 z dnia 30 IX 1968 r. "nadała niżej określonym częściom miasta nazwy".

Jakież to były części i jakież nazwy?

  1. teren zawarty między ulicami: Romana Mielczarskiego, Stanisława Dubois, Stefana Okrzei [obecnie Stefana Cezaka] i Komuny Paryskiej [obecnie ks. Szczepana Rembowskiego] oraz ograniczony gruntami Skarbu Państwa od północy równolegle do rzeki Bzury - osiedle mieszkaniowe im. Stanisława Dubois.
  2. teren zawarty między ulicami Komuny Paryskiej [obecnie ks. Szczepana Rembowskiego, Stefana Okrzei [obecnie Stefana Cezaka], 17 Stycznia [obecnie Długa] i Romana Mielczarskiego - osiedle mieszkaniowe im gen. Władysława Sikorskiego.
  3. teren zawarty między ulicami: 17 Stycznia [obecnie Długa], Stefana Okrzei [obecnie Stefana Cezaka], i gen. Karola Świerczewskiego [obecnie 3. Maja] wzdłuż linii kolejowej Łódź-Kutno - osiedle mieszkaniowe im. Stefana Okrzei.
  4. teren położony między ulicami Stefana Okrzei [obecnie Stefana Cezaka], Stanisława Dubois, Spółdzielczą, 17 Stycznia [obecnie Długa], i Stefana Okrzei [obecnie Stefana Cezaka], - osiedle mieszkaniowe Spacerowa.
  5. teren zawarty między ulicami: Bazylijską, Wiatrakową i Parzęczewską oraz ograniczony gruntami Ob. Edwarda Chojnackiego - osiedle mieszkaniowe im. 650-lecia.
  6. teren położony przy ulicach gen. Karola Świerczewskiego [obecnie 3. Maja] i Kolejowej ograniczony gruntami Ob. Jerzego Wieczorka - osiedle mieszkaniowe Kolejowa.
  7. obszar położony między ulicami: Rewolucji 1905 r. [obecnie Łódzka] i Rudnicką - ograniczony gruntem spadkobierców Ob. Piotra Wałęsińskiego - osiedle mieszkaniowe Kurak.

Uchwała wchodzi w życie z dniem 15 listopada 1968 roku.

Nie ukrywam, że specjalnie przytoczyłem dosłowny tekst uchwały, żeby zwrócić uwagę na pewne niedociągnięcia delikatnie mówiąc. Nie wiem, czy ta uchwała jest obowiązująca, ale jeżeli jest to ciekawe sprawy wychodzą.

Po pierwsze to Mielczarski miał na imię Romuald, a nie Roman. Po drugie to proszę zwrócić uwagę na granice tych osiedli. Największe zgierskie "osiedle" to tak naprawdę teren po prawej stronie ulicy Parzęczewskiej i koniec. To, co jest po lewej i dalej to według tej uchwały nie jest "osiedlem mieszkaniowym im. 650-lecia". Nota bene nie wiadomo czyjego 650-lecia. I po trzecie dwie nazwy używane przez nas do dzisiaj. "Osiedle Kolejowa i Spacerowa". Nieznajomość języka polskiego przez uchwałodawców skutkuje do dziś. Powinno być (niech mnie filolodzy poprawią) osiedle przy ulicy Kolejowej i przy ulicy Spacerowej. Tak jak jest w uchwale to możemy się zastanawiać, kim był Spacerow i kim był Kolejow? I jeszcze jedna uwaga dotycząca tego ostatniego "osiedla". Z tego co wiem, to pan Jerzy Wieczorek, znany zgierski artysta, mieszkał w kamienicy przy ul. 3. Maja (wtedy gen. K. Świerczewskiego), ale tylko mieszkał. Nie był właścicielem ani kamienicy, ani placu, na którym stała i stoi do dziś. Chyba, że jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności chodzi o zupełnie innego pana Jerzego Wieczorka.

Chciałbym także uderzyć się w swoje piersi. Otóż obecna ulica Stefana Cezaka powinna nosić nazwę Jakuba Stefana Cezaka. Jako ówczesny (w momencie podejmowania decyzji) Przewodniczący Rady Miasta nie dopatrzyłem tekstu uchwały i do dziś mam wyrzuty sumienia, tym bardziej, że ze swego okna, codziennie patrzę na tabliczkę z tą właśnie nazwą ulicy. Chyba kara boska? Nota bene nie ma już ulicy Stefana Okrzei i nie ma uchwały zmieniającej nazwę tego osiedla, jeżeli ta uchwała z 1968 roku jeszcze obowiązuje.

Z osiedlowych nazw pozostało jeszcze osiedle Pietrusińskiego. Teren od dawnego szpitala do torów kolejowych mniej więcej, po lewej stronie obecnej ulicy St. Dubois. Kiedy i kto nadał tę nazwę? Nie wiadomo nawet, którego Pietrusińskiego, Jana czy jego ojca Teofila, setnika z 1863 r.

Maciej Wierzbowski

Na podst. "ITZ" Nr 37 (15-21.09.2009 r.)


Poprzednia strona: Nowiny
Następna strona: Parcele, Park

Print this page